Odrodzenie przedsiębiorczości na Przedmieściu Oławskim

668
przedmieście olawskie wroclaw

przedmieście olawskie wroclaw

Wytwórnia majonezu, lemoniady, kas pancernych i jedyna we Wrocławiu fabryka samochodów. Dawne Przedmieście Oławskie było ulubioną dzielnicą przedsiębiorczych wrocławian. Po latach zastoju zaniedbany region ma ogromną szansę, aby się odrodzić. Zmiany już się rozpoczęły.

W dawnym Wrocławiu Przedmieście Oławskie było naturalnym miejscem dla rozwoju różnych przedsiębiorstw, a w drugiej połowie XIX w. przeszło prawdziwy gospodarczy rozkwit. Zaczęło się od budowy górnośląskiej linii kolejowej, która była w tamtych czasach magnesem dla biznesu.
Jednak po wojnie dzielnica zaczęła podupadać. Właściwie dopiero teraz, po wielu latach zastoju, ma szansę się odrodzić. Pierwszymi zwiastunami powrotu do czasów świetności są deweloperzy i przedsiębiorcy, którzy zdecydowali się prowadzić biznes na Przedmieściu. Przykładowo przy ulicy Pułaskiego czy Kościuszki działają różne biura usługowe, czy branża medyczna. Podobnie na miniosiedlu loftowym Nowa Papiernia oprócz mieszkań powstały lokale handlowo-usługowe. Ale o tym za chwilę, wróćmy jeszcze do bogatej historii wrocławskiej dzielnicy.

Naczynia połączone

Dzielnica rozwijała się błyskawicznie. Powstawały tu m.in. wytwórnie majonezu, lemoniady, fortepianów, witraży, kas pancernych, tartaki, fabryka rowerów i maszyn parowych, a także jedyna w mieście fabryka samochodów. Obok fabryk i manufaktur ich właściciele stawiali okazałe domy.
Wiele przedsiębiorstw działało zwłaszcza przy ul. Traugutta, którą szczelnie wypełniały lokale handlowe i usługowe, ale nie tylko. Funkcjonowała tam wytwórnia wody mineralnej, fabryka tytoniu i dwie gorzelnie, a za kamienicą pod nr 102-104 – wytwórnia wódek Carla Schirdewana, której zabudowania zachowały się do dziś. Wódki i likiery tej marki cieszyły się dużym uznaniem.
Przedsiębiorstwa działały nieraz w systemie naczyń połączonych. W przylegającej do fabryki kamienicy działał duży lokal gastronomiczny. Jego klienci mogli tam dostać trunki Schirdewanów. Właściciel wytwórni mieszkał w sąsiadującym z nią pałacu z przepięknym ogrodem. Charakterystyczne, że dawne zakłady przemysłowe ukryte były często wewnątrz kwartałów kamienic lub w oficynach.
Liczne i dobrze prosperujące lokale handlowe, usługowe i gastronomiczne, większe przedsiębiorstwa, a także wille miejskie ich właścicieli, świadczyły o ogromnej dynamice i renomie Przedmieścia Oławskiego. Częścią tego ożywienia były zakłady papiernicze Richarda Chutscha – Mechanische Papierwaren Fabrik.
Dzisiaj na ich miejscu stoi Nowa Papiernia. W pofabrycznych budynkach powstały lofty, a obok nowy obiekt z mieszkaniami inspirowanymi loftami. Na parterze jednego z budynków zaplanowano także miejsce dla czterech lokali handlowo-usługowych. Cała inwestycja wpisuje się w rewitalizację Przedmieścia Oławskiego, nad którą od dwóch lat pracuje wrocławski magistrat.

Potencjał nowego Przedmieścia

Powstał masterplan – szczegółowa mapa działań w dzielnicy, które mają ją odmienić. Wśród wielu wytycznych Urząd Miasta zapisał również ochronę i wzmocnienie walorów gospodarczych. Mają się poprawić warunki działalności gospodarczej, przede wszystkim dla małych i średnich przedsiębiorstw.
Do 2019 roku przeznaczymy na rewitalizację 55 mln zł z miejskiej kasy. Dodatkowo chcemy także pozyskać środki unijne oraz państwowe – mówi Adam Grehl, wiceprezydent Wrocławia.Mamy doświadczenie, które zdobyliśmy podczas rewitalizacji Nadodrza. Wykorzystamy stamtąd najlepsze pomysły, ale bez powielania rozwiązań, tak aby każda z tych dzielnic miała swój charakter.
Dzięki przeprowadzonym konsultacjom społecznym wiadomo, że mieszkańcy chcieliby widzieć na Przedmieściu więcej kawiarń, barów, czy zakładów usługowych. Wiceprezydent Wrocławia podkreśla, że miastu też na tym zależy i chce stworzyć ku temu warunki. Obecnie trwa inwentaryzacja oficyn w dzielnicy i powstaje bank danych o miejscach, które będzie można zagospodarować. Przykład Nadodrza pokazał, że młodzi ludzie chętnie realizują w nich niebanalne pomysły.
Prywatny kapitał już dostrzegł potencjał Przedmieścia Oławskiego. W liczącej 25 tys. mieszkańców dzielnicy realizowane są inwestycje, które przyciągną ponad 6 tys. nowych lokatorów. Biznesowi sprzyja lokalizacja – przy głównym ciągu komunikacyjnym (ul. Pułaskiego i Kościuszki) i w zasięgu wielu centrów biznesowych czy handlowych. Wrocławski Rynek znajduje się w odległości ok. 2 km, podobnie Justin Center przy pl. Dominikańskim, czy Grunwaldzki Center przy rondzie Reagana. Do Dworca Głównego PKP można dojść w 10 minut, a niewiele więcej potrzeba, aby dotrzeć do Aquarius Business House przy ul. Swobodnej.
To pobudza zainteresowanie przedsiębiorców lokalami na Przedmieściu, w tym w Nowej Papierni, gdzie lokale mają wyjątkowy charakter. Z powodzeniem może tu funkcjonować biuro adwokackie, architektoniczne, gabinet stomatologiczny, czy kosmetyczny. Okoliczni przedsiębiorcy stwarzają potencjał na biznes prowadzony po sąsiedzku.
Zmiany na Przedmieściu Oławskim już trwają, a inwestorzy oraz przedsiębiorcy są w awangardzie tej wielkiej metamorfozy, jaką przejdzie dzielnica. Zaniedbany przez lata rejon Wrocławia ma ogromną szansę na odrodzenie i jest na dobrej drodze do tego.