W 2015 roku deweloperzy budowali najwięcej mieszkań w historii

566
wykr. wyniki bud. mieszk. 2015

wykr. wyniki bud. mieszk. 2015

Rok 2015 był najlepszy po względem wyników budownictwa mieszkaniowego w Polsce – informuje GUS. Deweloperzy nie szczędzą środków na rozwój skali swojej działalności, bo Polacy nigdy wcześniej nie kupowali nowych lokali tak chętnie jak dziś.

Już od 30 miesięcy dane publikowane przez GUS potwierdzają, że deweloperzy rozpoczynają coraz więcej nowych projektów. Co więcej, dynamika tych zmian utrzymuje się na wysokim, dwucyfrowym poziomie (w ujęciu r/r).

Zmiany utrudniają zadłużanie

Takie wyniki to efekt panującego w gronie deweloperów optymizmu. Trudno się mu dziwić skoro największe firmy działające na tym rynku podają informacje o potężnych wzrostach liczby sprzedawanych mieszkań. W 2015 roku były one zazwyczaj o 20-30 proc. wyższe niż rok wcześniej. Wiele firm pokonało tym samym rekordy ze szczytu poprzedniej hossy. W efekcie trudno się dziwić, że deweloperzy widząc spory ruch w biurach sprzedaży, wprowadzają nowe projekty, aby odnowić ofertę.
Z drugiej strony optymizm powinny tonować negatywne zmiany, które decydować będą o obrazie rynku mieszkaniowego w 2016 roku. Bardzo ważne zmiany dotykają rynek kredytowy. Już 10 banków z 16 przebadanych w styczniu br. przyznało, że trzyosobowa rodzina z dochodem 5 tys. zł netto miesięcznie musi się liczyć ze znacznie wyższym oprocentowaniem kredytu mieszkaniowego niż ci, którzy o dług ubiegali się miesiąc wcześniej. W ciągu miesiąca aż o 39 tys. zł, a w ciągu roku o ponad 70 tys. zł zmalała też zdolność kredytowa takiej rodziny (do niecałych 380 tys. zł w formie 30-letniego długu).
Warto podkreślić, że jeszcze nie wszystkie banki zmieniły swoje cenniki, a już dziś zebrane dane potwierdzają, że w 2016 roku o pieniądze na mieszkanie będzie trudniej, a oprocentowanie długu będzie wyższe.
Powód? Banki same są drenowane z pieniędzy, więc mniej chętnie je pożyczają. Nie chodzi tylko o podatek bankowy, ale też składki na wypłaty dla klientów SK Banku, finansowanie funduszu restrukturyzacji kredytów, podniesienie kapitałów, nie mówiąc już o kosztach przewalutowania kredytów, czego koszty mogą iść w miliardy złotych.
Gdyby tego było mało, to od stycznia chcąc kupić mieszkanie na kredyt trzeba posiadać 15-proc. wkład własny, a nie jak w 2015 roku 10-proc. To sprzyja wykorzystaniu pieniędzy z programu Mieszkanie dla Młodych i niestety lada miesiąc może dojść do wyczerpania środków z tego programu wsparcia. Wszystkie te czynniki spowodują więc, że o kredyt będzie trudniej. Planowane w przyszłym roku zmiany powinny więc hamować inwestycyjne apetyty deweloperów.

Historyczny wynik poprawiony o 10 proc.

wykr. mieszk. rozpocz. 2005-15
Tymczasem w trakcie 2015 roku deweloperzy rozpoczęli najwięcej nowych budów w historii – o 24 proc. więcej niż w 2014 roku oraz o 10 proc. więcej niż w rekordowym dotychczas 2007 roku.
Jak wynika z danych GUS, grudzień był kolejnym dobrym miesiącem dla działających na polskim rynku. Oddali oni do użytkowania 8962 mieszkań (o 38 proc. więcej niż przed rokiem), rozpoczęli budować 8222 nowych lokali (wzrost o 53 proc. r/r) i otrzymali pozwolenia na budowę kolejnych 9936 (o 48 proc. więcej niż rok temu). Ważne jednak, że liczby publikowane przez GUS wyglądają pozytywnie także w dłuższym ujęciu – za cały rok.
Od początku stycznia do końca grudnia 2015 roku firmy deweloperskie oddały do użytkowania 62.448 lokali mieszkalnych, co rok do roku oznacza wzrost o 5,7 proc. Bardziej spektakularnie prezentują się jednak pozostałe wyniki działalności deweloperskiej. W ubiegłym roku przedsiębiorstwa rozpoczęły budowę 86.498 mieszkań, co oznacza liczbę większą niż przed rokiem o 24,1 proc. Bardzo podobnie zmieniła się liczba pozwoleń na budowę, którą deweloperzy otrzymali. W 2015 r. było ich 97.248, o 25,5 proc. więcej niż rok wcześniej. Zarówno liczba rozpoczętych budów, jak i uzyskanych pozwoleń są najwyższe od lat. Nawet przed wejściem w życie ustawy deweloperskiej firmy nie rozpoczynały tylu budów.

Aktywność deweloperów w okresie styczeń–grudzień 2015 r.

tab. wyniki dewel. 2015Źródło: obliczenia Home Broker, na podst. danych GUS

Deweloperzy są tak aktywni gdyż jest silny popyt na nowe mieszkania, który stymuluje z jednej strony program Mieszkanie dla Młodych, a z drugiej inwestorzy z gotówką, którzy bez posiłkowania się kredytem kupują mieszkania w celach inwestycyjnych, wprowadzając je potem na rynek najmu.

Rekordy sprzedaży na rynku pierwotnym

Deweloperzy nie tylko dużo budowali, ale i sprzedawali. Prawie wszystkie spółki deweloperskie zanotowały spory wzrost sprzedaży, a liderami rynku są Dom Development (2,4 tys. mieszkań), Murapol (2,4 tys.), Robyg (2,3 tys.) i LC Corp (2,1 tys.). Łącznie sprzedaż największych deweloperów wzrosła o ponad jedną czwartą. Co więcej, wiele firm zapowiada kolejną poprawę wyników w 2016 roku, możemy się więc spodziewać, że kolejne komunikaty GUS będą równie optymistyczne.
Deweloperzy czują jednak koniunkturę i reinwestują zarobione pieniądze, np. odbudowując banki ziemi. Z szacunków Home Broker Business wynika, że w 2015 r. wydatki deweloperów na działki budowlane przekroczyły miliard złotych, a najwięksi wydali po 200-250 mln zł.

wykr. wyniki dewelop. 2015

Najem rośnie w siłę

W najbliższych latach coraz większą rolę na polskim rynku mieszkaniowym odgrywać będzie najem. Ma on spory potencjał rozwoju, a napędza go m.in. Fundusz Mieszkań na Wynajem, który kupuje pakiety mieszkań od deweloperów i przygotowuje je na rynek najmu. Działanie funduszu powinno przetrzeć szlak innym inwestorom instytucjonalnym.

Trendy w całym sektorze budownictwa mieszkaniowego

GUS prezentuje dane o budownictwie mieszkaniowym dzieląc inwestorów na 4 kategorie: inwestorów indywidualnych, deweloperów, spółdzielnie, pozostałych inwestorów (budownictwo komunalne, zakładowe i społeczne czynszowe).
W całym sektorze budownictwa mieszkaniowego wyniki w dużej mierze są uzależnione od tych notowanych przez deweloperów. W grudniu 2015 r. wydano pozwolenia na budowę 17,4 tys. mieszkań, a więc o 41 proc. więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Podobna była dynamika rozpoczętych budów (12,4 tys. lokali). Liczba mieszkań oddanych do użytkowania wzrosła natomiast o 23 proc. (do 18,9 tys.).

Bartosz Turek, Lion’s Bank; Marcin Krasoń, Home Broker