Mieszkanie z widokiem na przyszłość

567
wawel pawel pacholec

wawel pawel pacholec

Wymarzone mieszkanie? Luksusowy standard, parę minut spacerem do ulubionej kawiarni w centrum, widok z okna na unikatowe zabytki przywołujące ducha miasta, a wieczorami zachód słońca oglądany z wygodnej kanapy. Aha, i jeszcze żeby cena była atrakcyjna.

Wszystko ma swoje priorytety

Nowe mieszkanie to marzenie każdego z nas. Przy jego wyborze kierujemy się nie tylko zdrowym rozsądkiem, ale też sercem. Nie jest to zwykły, codzienny zakup, a jedna z największych inwestycji w życiu i zarazem bardzo poważny wybór, którego konsekwencje będziemy ponosili przez wiele lat. Przed kupnem warto się więc dobrze zastanowić czy ten sam widok oglądany codziennie przez okno będzie nas cieszył tak samo za 5, 10 czy 20 lat. Co wynika z wiedzy ekspertów i doświadczenia deweloperów, a także­­ co mówią przykłady z Londynu, Krakowa i Nowego Jorku?
Z tegorocznego badania TNS Polska można wyczytać, że poza ceną duże znaczenie ma dla Polaków bliskość od urzędów i centrum miasta, pozytywna opinia o deweloperze czy ułatwienia infrastrukturalne. Co dziesiąta badana osoba wskazała, że położenie okien i piętro, na którym znajduje się mieszkanie, jest największym atutem. Ponad 60 proc. ankietowanych największą wagę przy szukaniu mieszkania przywiązało do otoczenia, w którym się ono znajduje. Z raportu jasno wynika, że w przypadku lepszej lokalizacji Polacy są w stanie głębiej sięgnąć do kieszeni.
Mieszkania położone w ścisłym centrum mają swoją (wysoką) cenę. Kwota za metr kwadratowy apartamentu w śródmieściu jest nieporównywalnie wyższa, niż na obrzeżach. Szczególnie wyraźnie widać to na przykładzie największych polskich miast. Cena mieszkań w Warszawie jest tym wyższa, im niższa jest odległość od Starówki. W Krakowie najdroższe apartamenty to te w okolicy Wawelu. Z kolei we Wrocławiu najbardziej pożądana jest bliskość Rynku.

(Bez)cenny widok

Gdy dodatkowo za świetną lokalizacją idzie ciekawy widok z okna, wartość apartamentu jest jeszcze wyższa. Co więcej, tzw. Window orientation, czyli położenie okien ze względu na stronę świata, wpływa na mikroklimat mieszkania, jego komfort, a także zużycie energii. Pokoje z oknami od strony południowej i zachodniej są jaśniejsze i wiążą się z niższym kosztem oświetlenia i ogrzewania.
Lokale, z których roztacza się ładny widok, mogą osiągać ceny wyższe od kilku do nawet 20 procent od tych, z których widok jest przeciętny. Widok z okna jest bowiem jednym z ważnych wyznaczników atrakcyjności, a co za tym idzie – cen nieruchomości. Na przykład przy ulicy Obrońców Tobruku w Warszawie znacznie większą popularnością cieszą się bloki ustawione po tej samej stronie drogi co park wokół fortu Bema – ocenia Bartosz Turek, kierownik działu analiz Lion’s Banku. Co ciekawe, właśnie te droższe mieszkania z atrakcyjną panoramą łatwiej znajdują nabywców.
Oprócz waloru naturalnego, ważny jest też walor historyczno-urbanistyczny. Najlepsze inwestycje to takie, które łączą zarówno widok na zabytki oraz unikatową architekturę, jak i naturę. Furorę zrobił niedawno apartamentowiec One Hyde Park zbudowany w Londynie, w okolicy m.in. zabytkowej kamienicy mieszczącej hotel Mandarin Oriental. Poza całą otoczką niedostępności, jaka towarzyszy tej inwestycji (kuloodporne szyby w oknach, wyselekcjonowana grupa prześwietlonych pod każdym kątem nabywców, a nawet fakt zatajenia większości informacji dotyczących parametrów technicznych budynku), cena mieszkań wywindowana jest przede wszystkim przez unikatową lokalizację. Z okien apartamentowca rozciąga się spektakularny widok na Hyde Park i wiktoriańską dzielnicę Knightsbridge. One Hyde Park to najdroższy budynek mieszkalny na świecie.
Patrząc na nasz rodzimy rynek, w tym kontekście na myśl przychodzi choćby krakowski Angel Wawel, reklamujący się jako apartamentowiec zlokalizowany w najbardziej prestiżowym miejscu w Krakowie. Widok z jego okien rozpościera się zarówno na naturę (Bulwary Wisły), jak i zabytki – i to te najwyższej rangi, bo mowa tu o Zamku Królewskim na Wawelu. Gdy dodamy do tego niezwykle wysoką jakość wykończenia, nie dziwi, że średnia cena za metr kwadratowy wynosi aż 16 tys. zł, a najdroższy apartament wart jest 21 milionów złotych.
– Zaaranżowany w zabytkowym, poklasztornym budynku Apartament Królewski to moim zdaniem najpiękniejszy i najbardziej luksusowy penthouse nie tylko w Krakowie, ale prawdopodobnie w całej Polsce – twierdzi Małgorzata Nowosielska, dyrektor sprzedaży i marketingu Angel Poland Group, dewelopera specjalizującego się w segmencie premium.

Mieszkanie sąsiada zamiast zasłon

Bardzo istotna jest też gwarancja, że nic nie przysłoni nam widoku. Nabywca lubi mieć pewność, że malownicze zachody słońca za kilka lat nie zamienią się w rozgrywkę ping ponga z sąsiadem z bloku, który znienacka wyrośnie tuż za oknem. Takiej gwarancji udziela nie tyle deweloper, co lokalne władze. W najatrakcyjniejszych punktach miasta to urzędnicy dzielą i rządzą terenami pod budowę budynków, często decydując też o ich funkcji oraz kształcie.
Przykładowo, w przypadku wspomnianego Apartamentu Królewskiego wchodzącego w skład inwestycji Angel Wawel, przyszły lokator ma pewność, że nic nie zmąci mu monumentalnego widoku na Wawel i Bulwary Wiślane. Obszar położony pod oknami budynku objęty jest miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, który definiuje to miejsce jako teren rekreacyjny (znajdują się tam boiska i korty tenisowe).
Z kolei zamieszkującym luksusową 432 Park Avenue Tower w Nowym Jorku możliwość przesłonienia okien nie grozi – budynek ten będzie gigantycznym, 96-piętrowym wieżowcem położonym na skraju Central Parku. Na najwyższym piętrze znajdzie się penthouse wart blisko 100 milionów dolarów, z którego widok będzie się rozpościerał nie tylko na park, ale i cały Manhattan, rzekę Hudson czy Statuę Wolności. W tym przypadku widać jak na dłoni, że płaci się nie tylko za lokalizację, ale przede wszystkim za konkretny widok z okien.

Lepszy widok na przyszłość

Gdy oglądamy nowe mieszkanie, pierwsze, co robimy po wejściu, to podchodzimy do okna. W zależności od tego, co zobaczymy, wartość apartamentu wzrośnie lub zmaleje w naszych oczach. Za widok zapierający dech w piersiach przyjdzie nam zapłacić więcej, niż za okno z widokiem na balkon sąsiada.
Gdy widok jest nieciekawy, zakup prawdopodobnie spali na panewce. Jeżeli spełni oczekiwania, z pewnością weźmiemy dane mieszkanie pod uwagę przy ostatecznym wyborze. Oczywiście, najchętniej każdy z nas zdecydowałby się na apartament spełniający wszystkie nasze oczekiwania, płacąc za niego jak najniższą cenę. Niestety, w przypadku rynku nieruchomości tanie nigdy nie równa się dobre.

źródło: Flickr; autor: Pawel Pacholec