1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer
Last Update:
General update: 07-08-2017 12:40

Prebet wybuduje pod Poznaniem osiedle przemysłowe

Prebet Jaskowiak

Rozmowa z Wiesławem Jaśkowiakiem, właścicielem firmy Prebet z Ostrowa Wielkopolskiego o inwestycjach przemysłowych, nie tylko w Bolechowie

Dlaczego firma z Ostrowa wybrała na miejsce inwestycji Bolechowo?
- Wie Pani, obserwujemy różne rynki. Budujemy na terenie całego kraju. Mamy jakieś porównania, doświadczenia... Bolechowo leży na szlaku drogi wojewódzkiej 196, w bardzo wysoko zurbanizowanej gminie Czerwonak, w pobliżu Poznania. W dalszym sąsiedztwie terenu inwestycji mieści się stacja kolejowa, szkoła i kościół. Na terenie gminy znajduje się kilka dużych przedsiębiorstw, miedzy innymi Solaris. Co więcej do szczęścia nam trzeba?

To pytanie do mnie?
- Nie, ale domyślam się, ze Pani wie o co mi chodzi. Dzisiaj inwestor nie ma łatwo. Zakup terenu to jedno, a przygotowanie inwestycji to drugie. Z mojego doświadczenia wynika, że niestety niewiele terenów objętych jest planami miejscowymi, co ułatwia budowanie generalnie. Planowanie inwestycji nie może być wróżeniem z fusów i proszeniem się urzędów o przychylność, czy łaskawość.
Nasz teren co prawda także nie ma planu miejscowego, ale w studium zagospodarowania ma przeznaczenie zgodne z naszym zamieram inwestycyjnym. Jest także sąsiedztwo, jak trzeba. Jesteśmy po analizie urbanistycznej, którą zleciłem przed umową na zakup nieruchomości.

Proszę powiedzieć zatem czym przede wszystkim Prebet się zajmuje?
- Na co dzień budujemy hale przemysłowe. Jesteśmy typowym GW (czyli generalnym wykonawcą). To jest nasz główny kierunek działania. Prebet specjalizuje się w kompleksowym wykonawstwie w zakresie obiektów przemysłowych. Od jakiegoś czasu budujemy także lokale mieszkalne na sprzedaż. Działamy na terenie całego kraju od roku 1993. Realizujemy pod klucz budynki magazynowe, produkcyjne oraz handlowe. Wykonujemy obiekty o powierzchni użytkowej od kilkuset metrów do kilkunastu tysięcy metrów kwadratowych. W ostatnim czasie powołaliśmy spółkę deweloperską, w której będziemy lokowali nasze usługi. Spółka zaoferuje między innymi mieszkania, lokale usługowe i powierzchnie przemysłowe: magazyny, sortownie oraz biura.

Co konkretnie skłania Pana do działania na terenie powiatu poznańskiego?
- Zwykle jest to splot wielu okoliczności. Działając na rynku inwestycyjnym od lat poznaję ludzi. Kilka lat temu miałem przyjemność zrealizować wspólnie z firmą deweloperską z Poznania konkretny projekt. Cały czas poszukuję dla firmy nowych zadań i zleceń. Przyznam, że w obecnej sytuacji rynkowej jest to coraz trudniejsze.
Mamy stałych klientów, dla których budujemy od lat. Stoi za nami doświadczenie i solidność. Niestety coraz częściej wygrywa cena i trudne do zaakceptowania warunki handlowe.
Poprzedni rok zakończyliśmy dobrym wynikiem. Żeby nadal być „na wozie" poszukujemy nowych rozwiązań biznesowych. Jednym z nich jest działalność deweloperska. Inwestujemy w Bolechowie. Dzisiaj mogę już powiedzieć, że rozpoczynamy prace urbanistyczne na terenie o powierzchni około 6 hektarów. Na gruncie ma powstać osiedle przemysłowe. Dla terenów w pierwszej linii zabudowy wzdłuż ulicy Poligonowej projektujemy inne funkcje.

Proszę określić precyzyjniej co oznacza osiedle przemysłowe?
- Z uwagi na kształt i obszar terenu inwestycji w projekcie powstanie ponad 20.000 metrów kwadratowych budynków przemysłowych. Nasza firma deweloperska oferuje usługi projektowe i realizacyjne. Zaplecze stanowi doświadczona kadra fachowców z branży. Zbudujemy pod klucz według konkretnych wytycznych klientów obiekty małe i duże. Wszystko uzależnione od potrzeb: „Tailor Made" jak mawiają Anglicy.
Na rynku działa wielu wyspecjalizowanych zagranicznych deweloperów przemysłowych. Jest bardzo trudno z nimi konkurować. Mają dobre rozeznanie rynku, dobre kontakty, wysokie budżety akwizycyjne oraz międzynarodowy know-how. Budują BTS oraz magazyny spekulacyjne. My jesteśmy zdeterminowani do realizacji naszych planów i działań. Mamy doskonałą, czytelną lokalizację oraz biznesowy know-how. Od lat budujemy.
Na inwestycji w Bolechowie skorzystają przede wszystkim lokalni przedsiębiorcy poszukujący nowej infrastruktury oraz tacy, którzy myślą o założeniu oddziałów swoich firm pod Poznaniem. Na inwestycji skorzysta też gmina, bo powstanie wiele nowych miejsc pracy.
Czerwonak jest również doskonałą lokalizacją pod względem skomunikowania oraz zapewnia wystarczający kapitał ludzki. Gminę, która cały czas się rozwija zamieszkuje blisko 30.000 mieszkańców.

Z jakimi klientami będzie Prebet współpracował?
- Naszym klientom, jak powiedziałem, oferujemy usługę „design&build". Jeżeli lokalizacja w strefie przemysłowej, w sąsiedztwie firmy Solaris, z dostępem do drogi głównej będzie dla klientów odpowiednia, nasi pracownicy przygotują ofertę na każde zapytanie.
W osiedlu przemysłowym, czy jak to się teraz mówi – w parku dostępne będą różne powierzchnie, gdyż zamierzamy wybudować na początek jeden budynek na wynajem. Będzie to model małego biura z małym magazynem oraz parkingami i bramami rozładowczymi. Obserwuję, że takich ofert na rynku brakuje. Małych powierzchni nowej infrastruktury magazynowej wraz z biurem.

Czy zdradzi nam Pan harmonogram inwestycji?
- Chętnie, ale przyznam że sprawa jest jeszcze świeża. Jesteśmy po umowie na zakup terenu. Trwają prace urbanistyczne. Zaplanowaliśmy, że do końca lutego uzyskamy niezbędne warunki techniczne i uzgodnienie dla pierwszego etapu inwestycji. Kolejne etapy będą wymagały uzyskania decyzji środowiskowych.
Zbieramy dane na temat szerszego zakresu inwestycji. Do połowy 2015 roku powinniśmy otrzymać warunki zabudowy dla pierwszej części inwestycji. Rozmawiamy z kolejnymi klientami. Projekt wygląda obiecująco. W okresie 2016-2017 na terenie osiedla powinniśmy zrealizować dwa-trzy obiekty dla klientów. W roku 2018 zaoferujemy zespół obiektów małych powierzchni pod wynajem.

Wspomniał Pan o innych planowanych funkcjach wzdłuż terenu przy ulicy Poligonowej.
- Tak, ale na razie nie mogę zdradzić co chcielibyśmy tam zbudować. Teren przylega do drogi pasem prawie 300 metrów. Mamy koncepcję, którą chcielibyśmy wprowadzić w życie. Jak tylko potwierdzimy te plany dokumentacją i uzyskamy pozwolenia na budowę, wtedy na pewno chętnie się podzielę programem.

http://www.urbano.pl/news.php?id=356