Dolcan bankrutuje przez SK Bank

1520
Dolcan logo

Dolcan logo

Znany stołeczny deweloper, którego właścicielem jest Sławomir Doliński, odcięty od kurka z pieniędzmi z wołomińskiego SK Banku, stanął na krawędzi bankructwa.

Jak ujawnia Puls Biznesu upadły SK Bank funkcjonował na kształt dający się porównać do swoistej piramidy finansowej. Aż połowa wszystkich kredytów tego największego banku spółdzielczego w kraju wypłynęła do grupy firm nieformalnie powiązanych z Dolcanem. Ich obecne zadłużenie to około 1,4 mld zł. Nie tylko deweloper, ale też jego klienci mają gigantyczny problem.
Z kolei Gazeta Wyborcza ustaliła, że dwie firmy deweloperskie z grupy Dolcan założyły w SK Banku mieszkaniowy rachunek powierniczy zamknięty, na który wpłacali pieniądze ich klienci. W pierwszym przypadku nie ma problemu, bo na rachunku uzbierało się tylko 250 tys. zł, więc całą tę kwotę deweloper odzyska z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (BFG), który gwarantuje odzyskanie równowartości 100 tys. euro. Natomiast najprawdopodobniej w dramatycznej sytuacji znalazł się drugi przedsiębiorca (nie ujawniono ,,GW” nazwy tej firmy), a być może także jego klienci.
W inwestycjach Dolcanu od miesięcy nic się nie dzieje. Z informacji „PB” wynika, że Sławomir Doliński, właściciel i szef rady nadzorczej dewelopera, szuka inwestora, który mógłby je zakończyć.
Nie zaprzeczam ani nie potwierdzam. Robimy wszystko, by złagodzić konsekwencje, jakie dla naszej spółki spowodowała upadłość SK Banku — ucina Sławomir Doliński. Przyznaje, że sytuacja „nie wygląda zbyt dobrze”. Jego zdaniem, nie byłoby tak, gdyby nie „opieszałość i brak współpracy” ze strony zarządu komisarycznego SK Banku, który zawiadywał bankiem od sierpnia do grudnia 2015 r.
Mamy nadzieję, że rozwiążemy sytuację bez straty dla naszych klientów i bez większych strat dla spółek — mówi dziennikarzowi ,,PB” Sławomir Doliński.
Z ustaleń „PB” wynika, że może to być zadanie z gatunku „mission impossible”. Między słowami przyznaje to nawet Jan Bajno, do sierpnia 2015 r. prezes SK Banku.
Wiem od Sławomira Dolińskiego, że przy wyłożeniu 70 mln zł na dokończenie inwestycji budowlanych ze sprzedaży mieszkań mógłby uzyskać ponad 400 mln zł. Po upadłości banku będzie to jednak bardzo trudne — mówi Jan Bajno.